To ciasto niezmiennie będzie kojarzyło mi się z leniwą niedzielą spędzoną przy prezencie, który był bardziej niż trafiony :) całe sześć pełnych sezonow „Seksu w wielkim mieście”. Uwielbiam! A jeśli chodzi o same ciasto to jest zdecydowanie dla amatorów zakalcowatych…
