I przyszedł czas na zamianę ról z Gabi. Jeden z moich ulubionych wytrawnych przepisów. Kocham je za głębię smaku sosu pomidorowego no i za to,że z każdym dniem staje się coraz lepsze a nie coraz gorsze :) Ostatni raz gotowałam je na wakacjach na Mazurach. Niestety nie miałam ani dobrego aparatu ani wiele czasu, by doświetlać zdjęcia więc musicie mi wybaczyć ;) W ramach rekompensaty i wspominania beztroskiego lata serwuję zdjęcia z Krainy Wielkich Jezior

IMG_0215 copy

IMG_0216 copy

Składniki:
– 3 ząbki czosnku
– mała cebula
– olej
– kiełbasa w dowolnej ilości- w moim wypadku dwie sztuki plus krakowska (krakowska, podsuszana, zwyczajna byleby była tłusta) – może też być też jakaś wędlina, która niekoniecznie nadaje się do jedzenia bez obróbki termicznej;)
– przyprawy: sól, pieprz, mielona papryka słodka i ostra, pół łyżeczki cukru (wydobędzie smak pomidorów)
– 2 papryki czerwone, 1 zielona, 1 żółta
– koncentrat pomidorowy
– sok pomidorowy 1l (używamy go do rozcieńczania koncentratu, zamiast wody)
– puszka pomidorów bez dodatków (lub nawet dwie jeśli lubicie pomidory;)

ew. ser do posypania.
Podajemy z chlebem lanymi kluskami lub ryżem.

Wykonanie:

1. Czosnek wyciskamy przez praskę, a cebule kroimy w kostkę lub w plasterki.

leczo1

2. Kiełbasę lub inne mięso kroimy w kostkę.

leczo2

3. Podobnie robimy z papryką. Kroimy na paski bądź w kostkę w zależności od tego, jakie leczo lubicie – takie, w którym warzywa są chrupkie i większe czy lekko rozklejone i drobne.

LECZO4

LEZO5

LECZO6

4. Cebulę i czosnek wrzucamy do garnka na rozgrzany olej. Uważamy, żeby nie przypalić, bo leczo będzie gorzkie. Dorzucamy mięso i pozwalamy się trochę zarumienić.

leczo3

5. To mój ulubiony etap. Na podsmażone mięso i cebulę wrzucamy przyprawy (około pół łyżeczki soli, pół łyżeczki pieprzu, łyżeczkę papryki ostrej i dwie słodkiej) oraz po chwili koncentrat pomidorowy.

LECZO7

6. Jak już wszystko się wymiesza ,dolewamy trochę wody/soku pomidorowego i dodajemy paprykę.

LECZO8

7. Po pewnym czasie dodajemy już większą ilość soku pomidorowego, a na koniec puszkę pomidorów [najszybciej się rozgotują]. Na bieżąco monitorujmy czy chcemy dodać soli, pieprzu, czy chcemy rozcieńczyć sos sokiem pomidorowym itd. Pamiętajcie, żeby nie wrzucać od razu za dużo przypraw, bo leczo podczas gotwania dopiero zacznie nasycać się przyprawami i po jakimś czasie wyjawi swój smak. Może się okazać, że tak Wam ręka zadrży,że wypali przełyk :) Gotujemy do momentu uzyskania pożądanej miękkości warzyw. Ja gotowałam na wolnym ogniu (ważne, by leczo się nie zagotowało, tylko lekko podgrzewało) ok. 30-40minut a potem zostawiłam w garnku do wystygnięcia.

8. I gotowe. Podawać z chlebem, kluskami lanymi lub ryżem. Jeśli nie zjecie wszystkiego to można przechowywać w lodówce lub zrobić zapasy na zimę :)

LECZO89

Tagged on:                     

4 thoughts on “Mazurskie leczo. I już!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


× 9 = eighteen