Minęło kilkadziesiąt godzin odkąd pożegnałam się z Budapesztem, a już usycham z tęsknoty. Przygotuję dla Was podsumowanie moich węgierskich wakacji, tylko złapię oddech i chwilę czasu. Tak myślę, że jeden post to za mało na to co zobaczyłam, smakowałam i przywiozłam ze sobą…
