Kiedy przychodzi jesień ciągle chodzę głodna… Mój organizm, niczym niedźwiadek postanawia na zimę zgromadzić trochę tłuszczyku. Przyznam szczerze, że nieźle mu to wychodzi :) Najchętniej codziennie jadłabym kapuśniak albo żurek, boczek pieczony w przyprawach (uwielbiam!) albo ciężkie majonezowe sałatki. Niestety…
