Powracam po paryskiej przeprowadzce w wielkim stylu ;) (w zasadzie to czeka mnie jeszcze jedna przeprowadzka niebawem) Dzięki Bogu, będąc w Polsce nadrobiłam kilka postów do przodu, bo tutaj nie mam za bardzo możliwości szaleństw kulinarnych na taką skalę jakbym chciała. W pierwszym mieszkaniu był nawet piekarnik, ale w drugim jestem skazana na mikrofalówkę… :( Dlatego nie raz sięgnę do archiwum. Mam nadzieje, że nie będziecie mieć mi tego za złe. W zamian wynagrodzę Wam to pięknymi zdjęciami z jesiennego Paryża.

Kandydatów na idealne drożdżowe w Internecie jest naprawdę wielu. Sama przez jakiś czas dałam się uwieść przepisowi z „Moich Wypieków”, ale po kilku wypieczonych egzemplarzach nastąpił jakiś zgrzyt i ciągle się „zapadało”, tworząc mało estetyczny kanion. Nijak nie wiedziałam z czego to wynikało, ale miałam już dość tych zapewnień „Aniu, i tak jest dobre”. Chciałam, żeby też wyglądało zabójczo! Dlatego zostałam zmuszona do dalszych poszukiwań. I oto przepis bazowy zaczerpnięty z „Kwestii Smaku”, nigdy nie zawiódł choć trochę jego wykonanie trwa. Absolutnie genialnym patentem jest pieczenie ciasta przez pierwsze 20 minut z otwartym piekarnikiem. Bardzo mi się tez podoba fakt, że nie trzeba tego ciasta ugniatać – na to nigdy nie mam siły ani ochoty! Dokonałam nieznacznych modyfikacji w przepisie, które uczyniło je naprawdę wyjątkowym.
Dodam jeszcze, że ciasto jest idealne, by zabrać je w drogę, na piknik lub na rower.. tak jak ja w ostatni weekend sierpnia :)

Ania Rower 03

Składniki na ciasto:
– 1 szklanka mleka
– 1 szklanka cukru
– 1 kostka masła
– 4 jajka
– 50g drożdży
– 4 szklanki mąki pszennej
– aromat waniliowy

Składniki na kruszonkę
– 100 g mąki
– 50 g masła
– 60 g cukru
– ew. paczka cukru waniliowego
– dwie łyżeczki cynamonu

Wykonanie:

Przygotowywanie ciasta można podzielić na trzy etapy.
Pierwszy to przygotowanie zaczynu i pozostawienie go na minimum 6 godzin lub całą noc w spokoju :)
Drugi dalsze wyrobienie ciasta i kruszonki.
Trzeci etap- pieczenie.

1. W garnku roztapiamy masło i cukier, dodajemy mleko.

_MG_8853

2. Do wystudzonej masy należy wrzucić 4 roztrzepane jajka. Masę mieszać tylko do połączenia składników.

_MG_8856

3. Do mleka, jajek, cukru oraz masła dorzucamy drożdże mieszamy tak długo aż się rozpuszczą.

_MG_8859

4. Tak wygląda masa przed wyrośnięciem.

_MG_8861

5. A tak wygląda po całonocnym leżakowaniu.

_MG_8863

Musicie uważać, bo ma bardzo płynną konsystencję. Dodajemy mąkę i jeśli lubicie cukier z prawdziwą wanilią lub aromat waniliowy. Całość miksujemy lub wyrabiamy około 10 minut. Wyrobione ciasto przekładamy do formy, nie ma potrzeby zostawiać go do wyrośnięcia.

5. Czas wziąć się za kruszonkę! Na patelni mieszamy lekko roztopione masło z mąką, cukrem (może być waniliowy) i cynamonem.

_MG_8864

6. Kruszonkę wysypujemy na ciasto przed włożeniem do piekarnika.

_MG_8867

7. Poza posypaniem kruszonką możecie ciasto udekorować owocami sezonowymi np. malinami lub śliwkami (około pół kilograma).

drozdzowe044

8. Przekazuję dalej wyczytany gdzieś, fantastyczny patent na to, by ciasto szybko wyrosło. Piekarnik nagrzewamy do 180’C i pieczemy ok 20-25minut przy minimalnie otwartych drzwiczkach. Jak ciasto się już odpowiednio “napuszy”, zamykamy drzwi i pieczemy około 30- 40 minut.A tak wygląda po wyjęciu – bez śliwek

_MG_8869

i ze śliwkami…. (Te zdjęcia pochodzą z pożegnalnego pieczenia z Gabi, dlatego różnią się od tych dokumentujących wykonanie).

drozdzowe075

drozdzowe079

9. Najlepiej smakuje z poranną kawą….

_MG_8873

Kto z Was nie usiadłby ze mną na tej ławeczce?:)

_MG_8877

4 thoughts on “Drożdżowe ze śliwkami (lub bez ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


nine − 4 =