To jedno z ciast, które szczególnie zapadnie mi w pamięć. Po pierwsze dlatego,że przepis pochodzi z najprawdziwszej przyklasztornej kuchni. To,że udało mi się go dostać od jednej z Sióstr, odebrałam jako wielkie wyróżnienie. Po drugie, upiekłam ten keks na urodziny jednego z paryskich kolegów i cóż.. nie pamiętam, żebym kiedyś się tak śmiała jak przy pieczeniu tego keksu. W kuchni utworzyła się prawdziwa loża szyderców, a od sarkastycznego jadu Pawła nie uchroniła się nawet niczego nieświadoma Ewa Wachowicz;). Mimo że zdjęcia są robione późną porą, więc nie są idealne, to atmosfera tworzenia była zdecydowanie ważniejsza niż jakość fot.To jedno z moich najbardziej udanych pieczeń. Kilkakrotnie popłakałam się ze śmiechu. I tak, mam mąkę na czole..

IMG_6119 copy

IMG_6130 copy

Przy okazji zareklamuję bloga tej oto damy, dzielnie asystującej w kuchni http://glossography.tumblr.com/

IMG_6199 copy

A teraz zapraszam na przepis, który przekonał nawet mnie, czyli kogoś kto autentycznie nie znosi keksu ;)

Składniki:
– 250g margaryny lub masła, ale lepiej chyba margaryny – tylko nie jakiejś badziewnej, bo od niej wiele zależy
– 250g cukru pudru
– 250g mąki
– 250g bakali – czyli orzechy włoskie, rodzynki, morele,co tam lubicie :)
– cukier waniliowy (opcjonalnie)
– 2 łyżeczki spirytusu/wódki (opcjonalnie)
– 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
– 5 jajek

1. Przygotowujemy bakalie, siekając je na drobne kawałki.

IMG_5983 copy

Obtaczamy je w mące,żeby nie opadały na dno ciasta. Ten trik sprzedała mi obecna przy pieczeniu Loża Szyderców;)

IMG_6030 copy

2. Oddzielamy żółtka od białek.

IMG_5992 copy

IMG_5987 copy

3. Do żółtek dodajemy masło.

IMG_5994 copy

4. Dorzucamy jeszcze cukier i..

IMG_6003 copy

5. 2 łyżeczki alkoholu ;) (opcjonalnie)

IMG_6010 copy

6. Miksujemy wszystkie składniki, następnie dodajemy do nich mąkę z proszkiem i cukier waniliowy.

IMG_6023 copy

7. Ubijamy białka w osobnej misce.

IMG_6021 copy

8. Masę (tą z mąką, cukrem i jajkami) łączymy z bakaliami. Nawet nie czuję kiedy rymuję ;)

IMG_6039 copy

9. Na koniec dodajemy pianę z białek.

IMG_6046

10. Nam wyszły dwie blaszki :)

IMG_6062 copy

11. Smacznego!

IMG_6181 copy

IMG_6185 copy

Tagged on:

One thought on “Keks urodzinowy – tajny przepis z klasztoru!

  • Czemu w domu tylko ja lubię bakalie? Upiekłabym takie cudo, ale musiałabym chyba zjeść sama… no może z pomocą babci; D Ale i tak upiekę kiedyś!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


+ two = 7