Dziś mam dla Was przepis na danie, które powstało bardzo spontanicznie. Ot, miałam ochotę na meksykańskie klimaty :) Wybór padł na udka kurczaka, które lubię bardziej niż filet. Równie spontanicznie, a raczej w ostatniej chwili postanowiłam zrobić z tego dania wpis na naszego bloga. Przy okazji pragnę wszystkich Was poprosić o wyrozumiałość, gdyż ostatnio praca zawodowa pochłania mnie praktycznie całkowicie i ciężko coś przygotować wracając do domu ok 21.00 a w weekendy wyjazdy i eventy… Na szczęście widać już jasny horyzont i najpóźniej za miesiąc będę mogła poświęcić gotowaniu i przygotowaniu wpisów zdecydowanie więcej czasu :)

No to szybciorem – kurczak meksykański por favor!

Składniki:
– 4 całe udka lub 8 podudzi z kurczaka
– 2 papryki
– 1 duża cebula
– puszka pomidorów krojonych lub sos salsa/meksykański
– 3 łyżki kukurydzy i 3 łyżki fasolki czerwonej z puszki (u mnie puszka kukurydzy i fasolki w sosie pomidorowym z Lidla)
– 2 łyżki sosu sojowego
– 5-6 łyżek oleju
– przyprawy: mielona papryka ostra i łagodna (dużo!), szczypta chili, szczypta czosnku granulowanego, pieprz ziołowy i naturalny, sól
– ulubiony ryż (u mnie basmati)

Wykonanie:
Udka myjemy i oczyszczamy. Przygotowujemy marynatę z oleju, papryk, pieprzów, czosnku, soli i sosu sojowego. Dokładnie nacieramy nią mięso. Ja swoje zostawiłam na noc bo akurat tak najbardziej mi pasowało, ale nic się nie stanie jeśli zrobicie to prze samym pieczeniem. Kurczaka wkładamy do rękawa do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC z termoobiegiem na 30-40 minut (w zależności od wielkości udek).
099_blog
Kiedy mięso w piekarniku zabieramy się za sos. Cebulę i paprykę kroimy na grubszą kostkę. Smażymy na oleju – najpierw cebulę, następnie dorzucamy paprykę. Pamiętamy, by nie smażyć warzyw zbyt długo.
089_blog
090_blog
093_blog
Następnie całość zalewamy warzywami z puszki (pomidorami, kukurydzą i fasolką a u mnie dodatkowo sos meksykański). Możemy w międzyczasie wstawić ryż. Kiedy mięso jest już porządnie podpieczone (nie musi być całkowicie upieczone), przekładamy je do naczynia żaroodpornego i zalewamy sosem. Przykrywamy i wstawiamy do piekarnika na następne pół godziny. I tak naprawdę to wszystko :)
114_blog
Danie jest bardzo sycące, naprawdę na wilczy apetyt ;)
107_blog

One thought on “Kurczak w wersji meksykańskiej na wilczy apetyt!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


seven − 5 =