Odkąd zobaczyłam przepis na blogu “Smakowity kąsek” nie mogłam przestać o tym cieście myśleć! A to,że przepis pochodzi z “Moich wypieków” potraktowałam jako dodatkową rekomendację. Lista składników i wykonanie to bułka z masłem! Przygotowanie zajęło mi nie więcej niż 5 minut. Takie przepisy bardzo lubię!

Ciasto zostało przygotowane z myślą o powrocie z wyczerpującej ale satysfakcjonującej ok.13 kilometrowej przechadzki między irlandzkim Brey a Greystones.

_MG_2015 copy

Oto kilka widoczków z wyprawy:

_MG_1996 copy

_MG_1963

_MG_2012

Ciasto zyskało pozytywne recenzje zarówno w Dublinie jak i w Paryżu(!), gdyż mój weekendowy gość następnego dnia zawiózł resztki deseru do Francji. Potrzebujecie więcej argumentów, by wypróbować ten przepis?

Składniki:
– puszka mleka skondensowanego słodzonego (w przepisie oryginalnym kazano odjąć dwie łyżki, ale myślę,że jeśli macie nawyk wyjadania produktów w trakcie pieczenia to możecie śmiało wrzucić całe mleko a to co osiądzie naturalnie na puszce zjeść na miejscu;)
– 2 jajka
– 150g wiórek kokosowych – dałam 3/4 szklanki mniej więcej – niestety nie posiadam w obecnym miejscu zamieszkania miarki.
– 300ml mleka – tu z kolei 1 i 1/2 szklanki – mniej więcej

Do ozdoby (choć niekoniecznie ,bo ciasto całkiem ładnie się prezentuje bez ozdób) wiórki kokosowe, czekolada gorzka (ciasto jest słodkie więc raczej biała i mleczna to “za dużo” szczęścia na raz)

Wykonanie:

1. Jest banalne więc zajmę trochę czasu prezentacją składników w nowym obiektywie ;)

_MG_2039

_MG_2045

2. Wszystko mieszamy w misce do połączenia składników. Przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia (łatwiej później wyciągnąć ciasto). Na skutek pieczenia (40 minut w 180’C) ciasto się rozwarstwi na: warstwę kokosową i w piankę z mleka skondensowanego. Możecie sprawdzić czy jest upieczone nakłuwając je drewnianym patyczkiem. Jeśli na patyczku nic się nie osadzi to znaczy,że ciasto jest gotowe.

_MG_2048

3. Ciasto w czasie pieczenia pięknie się rozwarstwia. Według mnie najlepiej smakuje schłodzone, jedzone na ciepło może nieźle zniechęcić. Nie wyjmujcie go za szybko z foremki, bo istnieje ryzyko,że się rozpadnie jeśli nie dacie czasu mleku się zsiąść. Kiedy ciasto ostygnie wyjmijcie je delikatnie z formy (łatwiej je wyjąć jeśli używaliście papieru do pieczenia) i odwróćcie do góry nogami – tak, by kokos był na spodzie.

Oto efekt końcowy!

_MG_2052

_MG_2055

_MG_2061

_MG_2058

_MG_2063

Ps. Te piękne tulipany kupione do zdjęć następnego dnia niestety zwiędły boo… owszem, wstawiłam je do kubkeczko-wazonu ale zapomniałam zalać wodą. Hmm… nie ma takich kwiatów, których bym nie dała rady wykończyć…

Tagged on:

3 thoughts on “Czteroskładnikowa kostka kokosowa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


eight × 3 =