Wiosna zawsze uwalnia moją wyobraźnię. Cudowne zapachy, kolory, słońce… Nie mogę usiedzieć za długo w jednym miejscu. Z resztą mało ostatnio mam wolnego czasu. Ciągle w biegu. Ale lubię to, zwłaszcza jeśli mogę zobaczyć nowe miejsca, zjeść nowe potrawy. Podczas jednej z delegacji miałam okazję spróbować zupy-kremu z topinamburu. Oczywiście zamówiłam ze względu na egzotyczną nazwę :) Spytacie co to? Topinambur to inna nazwa dla słonecznika bulwiastego, o którego istnieniu nie miałam pojęcia, a który coraz częściej jest wybierany przez amatorów kulinariów. Moje poszukiwania tej niesamowicie zdrowej rośliny trwają… Nie spocznę póki nie znajdę i nie spróbuję we własnym wykonaniu :)

Tak, wiosna zaostrza smak na nowości. Rozochocona myślą na ukrycie słonecznika w zupie, postanowiłam zastosować jego bardziej znaną postać ziarenek i ożenić z jakimś warzywem. Padło na selera (czy już mówiłam, że kocham selera pod każdą postacią? :) Do tego orzeźwiająca cytryna i mamy danie idealne.  Przepyszny, pożywny i zdrowy obiad dla tych, którzy lubią próbować nowości tak jak ja…

Składniki:
– 1 korzeń selera (ja miałam naprawdę dużą sztukę)
– 2-3 ziemniaki
– 10 gałązek natki pietruszki
– pół pęczka szczypiorku
– pół pęczka koperku
– 3 liście laurowe
– 1 cytryna
– 1 szklanka ziarenek słonecznika
– 3-4 łyżki śmietany 12%
– pieprz ziarnisty, sól, szczypta tymianku
– 1 kostka rosołowa (opcjonalnie)
BLOG 001

Wykonanie:
Selera i ziemniaki obrać, umyć i pokroić w drobną kostkę – im drobniejsza tym szybciej nam się ugotują. Warzywa zalać wodą, tak by by sięgała lekko ponad ich powierzchnię. Zieleninę związać razem nitką, wrzucić do garnka. Dodać liście laurowe, pieprz – ok 10 ziaren, posolić. Gotujemy, do momentu aż seler nie będzie bardzo twardy, czyli ok 25-30 min.
BLOG 008
BLOG 011_blog
W międzyczasie na suchej patelni prażymy na złoty kolor ziarna słonecznika. Proponuje ustawić lekki ogień, ciągle doglądać i mieszać ;) Kiedy ziarna sa juz gotowe odstawiamy do ostygnięcia, odsypując ok 1/4 szklanki do posypania po wierzchu już gotowej zupy. Za pomocą malaksera albo młynka do kawy rozdrabniamy resztę słonecznika na drobny piasek.
Kiedy warzywa są już ugotowane, do zupy dodajemy zmielony słonecznik, skórkę otartą z całej cytryn, sok z cytryny (najpierw z połówki), szczyptę suszonego tymianku i wszystko dokładnie mieszamy. Następnie blendujemy całość by zupa przyjęła konsystencję kremu. Doprawiamy do smaku solą oraz, jeśli zupa nie jest wyraźnie kwaskowa, sokiem z cytryny. Na koniec dodajemy śmietanę i jeszcze raz dokładnie mieszamy.
BLOG 020_blog
Ten smak naprawdę Cię zaskoczy ;)

PS. Ja do dekoracji użyłam pestek dyni, bo miałam nie za dużo słonecznika.
BLOG 021
BLOG 022

One thought on “Selerowo-słonecznikowa zupa-krem

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


4 × two =