Szarlotka to absolutna podstawa wśród ciast. Ile par rąk tyle przepisów i sposobów na jej upichcenie. Ja uwielbiam ją od zawsze i to w każdym wykonaniu. Chciałam jednak w tej kwestii stworzyć coś swojego. Kiedyś zaeksperymentowałam i … wyszło bosko :) Od tego czasu piekę swoją szarlotkę nałogowo. Lubię połączenie jabłek i korzennych przypraw, więc nie może go zabraknąć w tym przypadku. Zrobię jednak małą zmyłkę – nie dodam cynamonu do jabłek, ale do ciasta. Ciekawe czy Wam także zasmakuje? ;)
Ania mówiła mi, że ma świetny przepis na szarlotkę. Już nie mogę się doczekać jej wersji. Tymczasem dziś to ja cukrzę, czyli post z kategorii ZAMIANA. Gabi na słodko :) Zapraszam!
016_blog
Składniki:

Na ciasto:
– 2 szklanki mąki
– 1/3 szklanki cukru
– 1 cukier waniliowy
– 1/3 paczki margaryny
– 1 żółtko i 1 całe jajko
– duża łyżka kwaśnej śmietany
– łyżeczka cynamonu lub przypraw korzennych
– pół łyżeczki proszku do pieczenia

Masa szarlotkowa:
– 8 jabłek
– 2 gruszki
– łyżka masła
– 2 łyżki cukru
– 2-3 łyżki bułki tartej

– garść płatków migdałowych do posypania po wierzchu

Wykonanie:
Zmieszaj ze sobą suche składniki. Następnie dodaj do nich zimną margarynę i posiekaj nożem. Na koniec jajko i śmietanę i wyrób jednolite ciasto, nie ugniatając zbyt długo. Ciasto powinno być w konsystencji dość gumowate i lepkie, ale niezbyt twarde. Włóż do lodówki na ok. godzinę.
005_blog
W czasie kiedy ciasto chłodzi się w lodówce zabieramy się za jabłka. Ja lubię kiedy nie sę całkowicie rozdrobnione i czuć małe kawałeczki. W garnku na śrenim ogniu rozgrzewamy masło. Jabłka obieramy ze skórki, kroimy w kostkę i stopniowo wrzucamy na masło. Mieszmy za każdym razem kiedy dorzucamy kolejne jabłko. Kiedy juz wrzucimy wszystkie jabłka wsypujemy cukier i dalej prużymy. Na koniec dorzucamy gruszki – także obrane i pokrojone w kostkę. Zestawiamy z ognia. Jeśli owoce puściły dużo soku dodajemy bułkę tartą.
026_blog
Wracamy do ciasta. Moim patentem jest rozwałkowanie go na folii aluminiowej – wtedy łatwo jest mi wrzucić placek do naczynia.
033_blog
Ciasto rozwałkowujemy i przekładamy do naczynia (u mnie forma do tarty). Dociskamy brzegi a dół nakłuwamy widelcem.
039_blog
Samo ciasto podpiekam w 180 °C przez ok 20 min. Musi stracić tłuste niedopieczone placki. Tak wyglądało moje podpieczone ciacho :)
040_blog
Na tak przygotowany spód od razu przekładamy owoce i wstawiamy do piekarnika (160 °C) na 40 min. Po wyjęciu studzimy i posypujemy płatkami migdałów.
044_blog
Dajcie znać czy Wam smakowało ;)
Buziaki,
Gabi
051_blog

Tagged on:             

5 thoughts on “Szarlotka z migdałami na korzennym spodzie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


seven − 4 =