Nawet nie pamiętam od kiedy robię tę sałatkę… W moim domu zagościła w któreś wakacje, dzięki pomysłowi cioci Ani na stworzenie czegoś warzywnego do kiełbasy z grilla. Były to czasy kiedy kultura grillowa w naszym kraju dopiero nabierała tempa i…


Nawet nie pamiętam od kiedy robię tę sałatkę… W moim domu zagościła w któreś wakacje, dzięki pomysłowi cioci Ani na stworzenie czegoś warzywnego do kiełbasy z grilla. Były to czasy kiedy kultura grillowa w naszym kraju dopiero nabierała tempa i…

Powracam po paryskiej przeprowadzce w wielkim stylu ;) (w zasadzie to czeka mnie jeszcze jedna przeprowadzka niebawem) Dzięki Bogu, będąc w Polsce nadrobiłam kilka postów do przodu, bo tutaj nie mam za bardzo możliwości szaleństw kulinarnych na taką skalę jakbym…

Chętnie wracam na Węgry… Choć na razie był to mój pierwszy wyjazd w tamte strony, zdążyłam powrócić tam już kilkukrotnie… Przeglądam zdjęcia, przywołuję wspomnienia, jem przywiezione smakołyki i staram się odtworzyć tamte smaki. Pierwszy smak, który zachowam w pamięci na…

Pierwszy mój wpis ze słodkiej działki Ani. Wiedziałam, że on będzie pierwszy! Długo się zastanawiałam. Naprawdę długo… Tak, nie znam osoby, która nie lubi bloku czekoladowego. Cóż może być pyszniejszego od własnoręcznie przygotowanej pyszniusiej „czekolady” :) Słowa czekolada używam oczywiście…

Właśnie pojawiły się pierwsze pomidory na działeczce u dziadka mojego Męża. Ten sam, własny gatunek od prawie 60 lat… Nie spotkałam jeszcze nigdy tak wyjątkowych pomidorów. Czekamy na nie zawsze z utęsknieniem… Po nasyceniu się nimi w czystej postaci, dziś…

Chyba każda z nas ma taki moment, kiedy zamiast obcisłych jeansów wybiera luźną tunikę, kiedy ignoruje naleganie partnera na to, by biegać „o 5km więcej” niż zazwyczaj. Każda z nas wyczuwa ten moment, kiedy należy powiedzieć sobie „STOP!” i zacząć…

Minęło kilkadziesiąt godzin odkąd pożegnałam się z Budapesztem, a już usycham z tęsknoty. Przygotuję dla Was podsumowanie moich węgierskich wakacji, tylko złapię oddech i chwilę czasu. Tak myślę, że jeden post to za mało na to co zobaczyłam, smakowałam i przywiozłam ze sobą…

Kolejne moje wspomnienie z Brukseli to znajomość z Mają, którą poznałam dzięki pewnemu forum. Wspomnień jest wiele, ale z tym konkretnym przepisem mam jedno. Kiedy patrzyłam na Maję, jak przygotowywała to ciasto miałam duszę na ramieniu. Nasza bohaterka była w…

Gabi wyjechała na wakcje, więc na ten tydzień ja przejmuję stery! Ten przepis to owoc kolejnych wspomnień z moich ubiegłorocznych wakacji, tym razem z cudownych, jesiennych Bieszczad. Czy tylko ja widzę tam serduszko :)? W jednym ze schronisk (chyba pod…